
Honorowi dawcy krwi i przeszczepu w Łodzi już wkrótce będą mogli parkować za darmo w strefie płatnego parkowania. Radni miejscy przyjęli uchwałę w tej sprawie podczas środowej sesji, uznając, że preferencje dla osób ratujących życie i zdrowie innych są – jak określano w trakcie obrad – „moralnie słuszne”. Nowe przepisy mają wejść w życie jesienią; wiceprezydent miasta Tomasz Piotrowski wskazał, że realnym terminem startu systemu może być 1 października.
Projekt uchwały zgłosił Jarosław Kostrzewa ze społeczności „LDZ Zmotoryzowani Łodzianie”. Pod inicjatywą zebrano 1,4 tys. podpisów, z czego – jak przyznał sam wnioskodawca – tylko 850 spełniło wymogi formalne. Kostrzewa argumentował, że według danych Polskiego Czerwonego Krzyża w województwie łódzkim jest około 1,5 tys. honorowych dawców krwi, a celem uchwały jest zarówno nagrodzenie ich za dotychczasową aktywność, jak i stworzenie dodatkowej zachęty, zwłaszcza dla młodszych mieszkańców.
Dyskusja nad projektem była burzliwa i pokazała napięcia między inicjatorem uchwały a częścią radnych. Kostrzewa od lat ostro krytykuje łódzkie władze oraz radnych różnych opcji, co wróciło w komentarzach podczas sesji. Przewodniczący rady Bartosz Domaszewicz zwracał uwagę na braki w przygotowaniu dokumentu – m.in. brak precyzyjnych danych o liczbie potencjalnych beneficjentów w samej Łodzi. Radni z różnych klubów dopytywali o szczegóły realizacji ulg, a autor projektu nie był w stanie odpowiedzieć na wiele szczegółowych pytań, co stało się przedmiotem otwartej krytyki.
Mimo zastrzeżeń projekt ostatecznie uzyskał poparcie. Radni podkreślali, że okresy niedoboru krwi, szczególnie w wakacje, wymagają dodatkowych instrumentów zachęcających do jej oddawania. Krew i przeszczepy są już dziś premiowane ulgami w komunikacji miejskiej, ale według wnioskodawców to niewystarczające narzędzie budowania stałej grupy dawców. Uchwała przewiduje wprowadzenie abonamentu parkingowego z zerową stawką dla zasłużonych dawców krwi i przeszczepu. Jak wyjaśniał przedstawiciel Urzędu Miasta Łodzi Tomasz Śliwiński, będzie go można nabyć zarówno przez internet, jak i tradycyjnymi kanałami, a sam mechanizm ma być prosty w obsłudze dla uprawnionych.
W tle decyzji pojawia się długofalowy cel: budowanie społecznego prestiżu dawstwa krwi i przeszczepów. Kostrzewa przypominał, że już 17-latkowie mogą posiadać prawo jazdy, a wcześniejsza świadomość możliwych przywilejów ma zachęcić ich do późniejszego angażowania się w system honorowego dawstwa. Łódzka uchwała wpisuje się tym samym w szerszy trend lokalnych zachęt pozafinansowych, które mają podnieść bezpieczeństwo zdrowotne regionu.

À la veille de l’ouverture du Festival d’Avignon, plusieurs organisations professionnelles du spectacle vivant ont adressé un courrier d’alerte à Emmanuel Macron. Elles disent avoir été informées de l’« annulation drastique » de crédits budgétaires alloués au service public de la culture, une perspective qui ferait peser un « risque sans précédent » sur 28 structures phares, selon la lettre également envoyée à la ministre de la Culture Catherine Pégard et au Premier ministre Sébastien Lecornu.
Signé notamment par la Réunion des opéras de France et par des associations de centres nationaux de danse et de théâtre, le courrier décrit un choc brutal pour les établissements les plus exposés. Ces 28 structures « risquent de ne pas pouvoir ouvrir leur saison avant janvier 2027 », au lieu de septembre, préviennent leurs dirigeants. Au-delà du décalage de calendrier, ils estiment que les opéras, orchestres, centres dramatiques nationaux, scènes nationales et autres établissements concernés « verraient leur activité brutalement interrompue » et « devront fermer au public en septembre 2027 » si les coupes se confirmaient.
Parmi les institutions citées figurent l’Opéra et l’Orchestre national de Lyon, le Théâtre national de Bordeaux Aquitaine, le Théâtre du Rond-Point à Paris, l’Orchestre national de Lille ou encore l’Opéra national de Bordeaux. Dans un communiqué séparé, les 28 signataires insistent sur l’ampleur de l’impact économique : « C’est toute une économie, tout un écosystème et une mission de service public qui seraient déstabilisés », écrivent-ils, en référence à la chaîne d’emplois et de prestataires gravitant autour du spectacle vivant.
Face à cette mobilisation, la ministre de la Culture a affirmé « se battre » pour que l’ensemble des crédits prévus pour 2026 puissent être engagés, indiquant concentrer notamment ses efforts auprès de Bercy. Les structures concernées réclament de leur côté une confirmation immédiate du maintien intégral des crédits 2026 et le versement sans délai des financements attendus, alors que la tension budgétaire intervient en amont d’une saison culturelle où la visibilité financière apparaît plus que jamais déterminante.