
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje budowę pierwszych Miejsc Obsługi Podróżnych na drodze ekspresowej S1 na południe od Bielska-Białej. Chodzi o odcinek Żywiec Browar – Węgierska Górka, prowadzący w stronę granicy państwa w Zwardoniu. Obiekty mają uzupełnić dziś brakującą infrastrukturę dla podróżnych na jednym z kluczowych fragmentów korytarza TEN-T przebiegającego przez województwa śląskie i małopolskie. Harmonogram zakłada realizację inwestycji w latach 2029–2030.
Katowicki oddział GDDKiA analizuje obecnie oferty w przetargu na przygotowanie pełnej dokumentacji projektowej dla pary MOP-ów. Zgłosiły się dwa podmioty: katowicka spółka Trakt, która wyceniła opracowanie dokumentacji na 1,4 mln zł, oraz warszawska firma Value Engineering z propozycją na niespełna 2,1 mln zł. Postępowanie znajduje się na etapie oceny złożonych ofert, co ma przesądzić o wyborze projektanta odpowiedzialnego za przygotowanie koncepcji, projektów i niezbędnych uzgodnień.
Zgodnie z założeniami dwa Miejsca Obsługi Podróżnych zostaną zaprojektowane po obu stronach obecnie jednojezdniowego odcinka S1. Dokumentacja ma uwzględniać rezerwę terenu pod ewentualną przyszłą budowę drugiej jezdni oraz rozwiązania połączeń z drogą ekspresową. Planowane MOP-y mają oferować miejsca parkingowe dla samochodów osobowych, ciężarowych i autokarów, stanowiska dla pojazdów przewożących ładunki niebezpieczne (ADR), a także wydzielone miejsca dla osób z niepełnosprawnościami.
Nowa infrastruktura ma wyraźnie podnieść komfort podróży zarówno dla ruchu lokalnego, jak i tranzytowego w kierunku południa Europy. W projekcie przewidziano strefy wypoczynku, place zabaw, ładowarki dla pojazdów elektrycznych – zarówno osobowych, jak i ciężarowych – oraz rampę do odśnieżania ciężarówek. Termin rozpoczęcia prac budowlanych będzie zależał m.in. od uzyskania decyzji środowiskowej, wydania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID) oraz wyboru wykonawcy robót.

Le tribunal correctionnel de Paris a condamné six hommes, issus de la mouvance d’ultradroite pronazie, à des peines allant jusqu’à sept ans de prison pour un vaste trafic d’armes. Cinq d’entre eux, âgés de 22 à 25 ans, ont été reconnus coupables d’association de malfaiteurs terroriste, au terme d’un procès ouvert le 23 juin et clos vendredi 3 juillet après huit jours d’audience. Les juges ont retenu l’existence d’un réseau structuré gravitant autour de l’extrême droite la plus radicale, où la circulation d’armes côtoyait des projets de violences ciblées.
Selon l’enquête, ce noyau de sympathisants néonazis nourrissait des projets violents visant des juifs, des musulmans, la communauté LGBTQ+ ainsi que des militants de gauche. Parmi les cinq jeunes condamnés figurent deux anciens militaires, dont l’un a été décrit à l’audience comme le pivot du trafic. Cet ex-soldat, élevé dans un environnement marqué par l’antisémitisme et un traditionalisme catholique, a lui aussi écopé de sept ans de prison, mais sans période de sûreté, la procureure estimant qu’il avait en partie « évolué ».
La peine la plus lourde, sept ans de prison assortis d’une période de sûreté aux deux tiers et d’un suivi sociojudiciaire de six ans, a visé le plus jeune des prévenus. Né d’une mère japonaise et d’un père marocain, il a réaffirmé à l’audience son rejet du métissage, tout en expliquant avoir « délaissé certaines thèses » d’ultradroite mais en avoir « gardé d’autres ». Son attitude jugée particulièrement rigide a pesé dans la décision. Son avocate, Dominique Petit, a annoncé son intention de faire appel, ouvrant la voie à un possible second round judiciaire.
Le sixième homme, un policier retraité de 61 ans, a pour sa part été condamné à cinq ans de prison pour trafic d’armes, dont 25 mois assortis d’un sursis probatoire sur trois ans. Les magistrats ont souligné que l’enquête n’avait pas établi qu’il avait conscience d’alimenter des projets d’attentats. La partie ferme de sa peine sera purgée sous bracelet électronique. Ces condamnations, qui frappent un groupe mêlant civils, ex-militaires et ancien policier, illustrent la vigilance accrue de la justice française face aux dérives violentes de l’ultradroite radicale et à la circulation d’armes en marge des institutions.