76 proc. chce kupować od rolnika. Model handlu żywnością pod lupą

05.07.2026


Polscy konsumenci coraz wyraźniej sygnalizują, że chcą kupować żywność bliżej źródła. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Instytutu Strategii Żywnościowych Grunt wynika, że 76 proc. Polaków chciałoby robić zakupy bezpośrednio u rolnika. Aż 78 proc. ankietowanych deklaruje gotowość dopłaty do produktów wyższej jakości – także wśród osób, które swoją sytuację materialną określają jako trudną. Rosnące znaczenie mają jakość, skład, smak, świeżość oraz lokalne pochodzenie produktów.

Te preferencje konsumentów zderzają się jednak z ograniczoną dostępnością bezpośredniej sprzedaży. Obecnie 24 proc. badanych regularnie odwiedza targi i bazary, a 17 proc. kupuje bezpośrednio od rolników co najmniej raz w tygodniu. Kolejne 23 proc. deklaruje, że chciałoby zacząć kupować w ten sposób, ale nie ma takiej możliwości lub nie wie, gdzie znaleźć producentów. Tyle samo, bo 23 proc. respondentów, ma bazar w zasięgu 15‑minutowego spaceru, podczas gdy 35 proc. uważa targowisko za jeden z kluczowych elementów dobrze funkcjonującego sąsiedztwa.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że mimo ekspansji dyskontów „wciąż brakuje miejsc, w których moglibyśmy kupować lokalne produkty”, co ich zdaniem jest sygnałem, że dotychczasowy model handlu wymaga zmian. Badanie pokazuje też wyraźną hierarchię zaufania do różnych formatów sprzedaży: bardzo wysoki poziom zaufania do targowisk i bazarów deklaruje 32 proc. ankietowanych, do sklepów specjalistycznych – 27 proc., podczas gdy w przypadku dyskontów i supermarketów wskaźnik ten wynosi 8 proc. Jednocześnie 77 proc. respondentów uważa, że samorządy powinny aktywnie wspierać dostęp mieszkańców do lokalnie produkowanej żywności.

Coraz więcej władz lokalnych zaczyna wpisywać te oczekiwania w swoje strategie rozwoju. Autorzy publikacji podają jako przykład Rzeszów, który planuje rozbudowę przestrzeni sprzedaży dla lokalnych producentów oraz tworzenie krótkich łańcuchów dostaw – od rolnika do szkół, przedszkoli i innych instytucji publicznych. Z kolei Kraków rozwija współpracę z lokalnymi wytwórcami i organizacjami społecznymi, inwestuje w modernizację targowisk oraz realizuje projekty związane z miejską polityką żywnościową. W ocenie twórców raportu żywność staje się dobrem strategicznym, a lokalne rynki wymagają aktywnego wsparcia, aby popyt zgłaszany przez konsumentów mógł zostać w pełni zagospodarowany.

Other news

Les 80 ans du In et les 60 ans du Off face aux menaces sur le spectacle vivant

05.07.2026


À partir du 4 juillet 2026, Avignon redevient pour trois semaines la capitale mondiale du théâtre, avec une édition hautement symbolique : le Festival « In » fête ses 80 ans, tandis que le « Off » célèbre son 60e anniversaire. Le directeur Tiago Rodrigues, reconduit pour quatre ans, a voulu transformer ce millésime en « célébration des arts vivants », en alignant davantage de spectacles, une majorité de créations et une grande diversité d’esthétiques. Au programme : théâtre, danse, performances, cirque, et une ouverture en forme de choc esthétique avec un spectacle-fleuve de cinq heures dans la Cour d’honneur du palais des Papes.

Cette édition se distingue aussi par la place donnée aux femmes à la mise en scène, devenues majoritaires, et par un accent assumé sur les artistes internationaux, notamment sud-coréens. Après l’anglais, l’espagnol et l’arabe les années précédentes, le coréen est la langue à l’honneur, dans un contexte où la présence de la romancière Han Kang, prix Nobel de littérature 2024, doit marquer les esprits. En ouverture, Julien Gosselin, directeur de l’Odéon-Théâtre de l’Europe, présente « Maldoror », vaste fresque inspirée de Roberto Bolaño et de Lautréamont, qui interroge la notion de mal et la manière dont les artistes s’en emparent.

Au-delà du In, le Off confirme son rôle de véritable cœur économique et artistique du rendez-vous, avec quelque 1 700 spectacles au programme et environ 300 000 spectateurs recensés l’an dernier par Avignon Festival & Compagnies. La ville se transforme en « marché » du spectacle vivant, vitrine essentielle pour des compagnies qui peinent à exister ailleurs. Une enquête Ipsos-BVA souligne par ailleurs l’attachement du public : 72 % des Français considèrent le théâtre comme un pilier essentiel de la culture et de la société, et la fréquentation des salles a progressé à 13 millions de spectateurs sur douze mois, contre 11,3 millions l’année précédente. Plusieurs représentations du In affichent déjà complet, alors que 136 000 à 151 000 places sont mises en vente selon les décomptes fournis.

Derrière cette effervescence, les professionnels restent toutefois préoccupés par la conjoncture. Les coupes budgétaires qui frappent le secteur, conjuguées à des déprogrammations pour motifs idéologiques, nourrissent la crainte d’un rétrécissement de la liberté de création. La récente annulation par la municipalité de Castres d’une pièce relatant des récits d’exilés a agi comme un signal d’alarme pour de nombreux acteurs du festival. Dans ce climat tendu, Tiago Rodrigues veut faire de cette 80e édition non seulement une fête, mais aussi une « fête des questionnements », conclue par une nuit de réflexions dans la Cour d’honneur avec artistes, scientifiques, philosophes et personnalités de la société civile, pour interroger le rôle de l’art dans un monde en mutation.